Ubieranki
Bardzo popularne w ostatnim czasie są ubieranki, czyli gry komputerowe, w których dzieci uczą się, jak się ubierać na określone pory roku. Nic nie byłoby w tym dziwnego, jeżeli zachowano by pewne zasady etyczności. W dużej części takich gier za makiety służą znane aktorki i są one kompletnie gołe w przypadku zaczęcia gry. Nie wszyscy rodzice godzą się na takie widoki dla kilkuletnich swoich dzieci. Ponadto organizowany jest obecnie konkurs dla dzieci na najlepsze dziecko w tą grę. To naturalnie motywuje olbrzymie rzesze dzieci do niemalże maniakalnego grania w ubieranke, aby być w tym najlepszym i zgarnąć główną nagrodę. Rodzice są naturalnie sfrustrowani, ponieważ dzieci po parę godzin dziennie oglądają gołe, lub po części gołe działa znanych modelek, czy nawet gwiazd(!). Taki marketing firmowy woła o pomstę do nieba i urząd konsumencki powinien sprawdzić, czy jest to zgodne z przepisami i konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej. Niestety okazało się, że takiego rodzaju pozycje to gry edukacyjne i prawo nie ma nic przeciwko takiemu rodzajowi edukacji. Naturalnie jest to dziura w systemie i każdy o tym wie, jednak firmy bezwzględnie i bez skrupułów to wykorzystują stwarzając takie gry.